Blog > Komentarze do wpisu

333

Nie chciałem. A znów poszło nie tak. Jak zwykle. Dobre chęci idą w łeb. Nie umiem. Inaczej patrzeć na Świat. Nie chcę. Ranić wszystkich brakiem szacunku dla społecznych zasad! Mam tyle wad. Mogę podzielić się z każdym z was. Mam tyle nieskrywanej złości. Której już nigdy nie wykupię w miłości. Mam prostą drogę do gwiazd. To jakaś autostrada. Mam minimalny czas. By żyć jak każdy z was. Mam jedną szansę na milion. Że spełnią się moje sny. Taki jest pospolity żywot i niecodzienne sny.

 

wtorek, 12 czerwca 2018, koffiejames

Polecane wpisy

  • 353

    Rejs, bez steru, na flaucie silnik cicho gra, a w takiej chwili pytanie o płaskość ziemi jest zasadne! Bolące nogi i wypadające zęby, sny o zalanym krwią mieszk

  • 352

    Kiedy byłem piękny i młody – demony mieszkające na dnie mojej duszy opowiadały mi historię strasznego Świata. Wypełnionego bólem i strachem. Nie chciałem

  • 351

    Z serca jeszcze nie wyjęli, resztek ostrza, którym zostało przebite. Ciało jeszcze niezłożone, jeszcze nie okryli trumny kwiatami ni aksamitem. Zachowajmy jeszc

TrackBack
TrackBack URL wpisu: