Blog > Komentarze do wpisu

333

Nie chciałem. A znów poszło nie tak. Jak zwykle. Dobre chęci idą w łeb. Nie umiem. Inaczej patrzeć na Świat. Nie chcę. Ranić wszystkich brakiem szacunku dla społecznych zasad! Mam tyle wad. Mogę podzielić się z każdym z was. Mam tyle nieskrywanej złości. Której już nigdy nie wykupię w miłości. Mam prostą drogę do gwiazd. To jakaś autostrada. Mam minimalny czas. By żyć jak każdy z was. Mam jedną szansę na milion. Że spełnią się moje sny. Taki jest pospolity żywot i niecodzienne sny.

 

wtorek, 12 czerwca 2018, koffiejames

Polecane wpisy

  • 336

    Za oknem ściana łez. Nie ma Ciebie tam, nie spływasz rzeką do mych bram. Jestem tu, zupełnie sam, plotę prostacką pieśń – w smutku. Liryka umiera ostatnia

  • 335

    Chłopiec podjeżdża rowerem pod blok, woła do swojej babci o pieniądze na lody. Kobieta zrzuca mu w zwitku papieru drobne. To się dzieje na trawniku pod blokiem,

  • 331

    W markecie wzrok ucieka, jeden z drugim, czują ten stan – napięcie ciał. Czuję to już tyle lat, wciąż od nowa, daje mi to poczucie, że żyję. Chodzę jak pi

TrackBack
TrackBack URL wpisu: